banner SNW

Podsumowanie zeszłego sezonu SNW

Kto jest członkiem Sekcji Narciarstwa Wysokogórskiego?  - padło takie pytanie. Wspólnie uznaliśmy, że to wszyscy członkowie Klubu, którzy czują więź z narciarstwem i wyrażają ją na różne sposoby: myślą, mową czy uczynkiem. Sezon zimowy 2012/2013 jest moim pierwszym w tym gronie. Być może rozwój mojej aktywności narciarskiej, jaki nastąpił dzięki sekcji, będzie dobrym podsumowaniem jej działalności.

Lubisz narty? – jedziesz z nami.

 

Zapisuję się do grupy dyskusyjnej SNW. Propozycjom wspólnych wyjazdów nie ma końca. Tatry, Beskidy, Gorce, Bieszczady – w zależności od warunków. Są nawet chętni by po pracy dreptać po nieużywanym stoku w Myślenicach. W taki sposób klubowicze zapełniają całkiem imponującą listę przejść i zjazdów, między innymi zjazd z Niebieskiej Turni na stronę północną (J. Kwoczyński) czy zjazd ze Świstowego Szczytu w stronę Świstowej Doliny (S. Kulczycki, T. Owerko, M. Rabsztyn, K. Stachowicz). Są również wyjazdy zagraniczne – do Austrii, Rumunii czy Czarnogóry (T. Pawłowski), a nawet zamiary zjazdu z ośmiotysięcznika - Olek Ostrowski planuje dokonać pierwszego polskiego zjazdu z Cho Oyu. Wygrywa internetowe głosowanie w Memoriale Piotra Morawskiego „Miej Odwagę”. Teraz czekamy, aż plan doczeka się realizacji.

 

3…2…1… start!

 

Uczestniczę w wielu pięknych turach, aż w końcu znajomi z sekcji wspinaczkowej namawiają mnie na start w zawodach. Nie wygram, ani nawet nie dam się zapamiętać jako uczestniczka peletonu. Przekonuje mnie jednak atmosfera wspólnego wyjazdu, smak rywalizacji i obietnica wspólnej klubowej tury następnego dnia. Staję więc na starcie i wraz z innymi zawodnikami i kibicami z KW stanowię doping dla najlepszych zawodników. W tym sezonie członkowie SNW mierzyli się na trasach wszystkich najważniejszych konkurencji. W Pucharze Czantorii im. Kuby Soińskiego, Memoriale Edwarda Hudziaka, Pucharze Połonin im. A. Kusia, Pucharze Pilska, Polar Sport Skitour im. Basi German, Maratonie Wysokie Tatry, Bokami Zapadnych Tatier, KW Budrem Zakopane i Memoriale Piotra Malinowskiego listę zawodników KW Kraków otwiera Mirosław Burzyński. Wśród kobiet dobrymi wynikami cieszy się Weronika Półtawska. Mieliśmy również swoją reprezentację w I Pięciostawiańskim Wyścigu Kombinowanym. Klubowiczki: Karolina Filipczak i Agnieszka Zielonka stanęły natomiast na podium XXV Memoriału Jana Strzeleckiego. W tych samych zawodach w kategorii open najlepsza wśród członków KW okazała się para męska: Wojciech Bieniek, Tomasz Owerko. Gratulacje należą się również całej ekipie KW Kraków, która wraz z KW Warszawa pracowała przy organizacji memoriału. Odebraliśmy wiele pouczających lekcji, między innymi szybkiej organizacji nowej trasy zawodów. Sędziowie musieli ją wytyczyć ze względu na duże zagrożenie lawinowe, jakie występowało w Tatrach. Zamiast wysokogórskich podbiegów i zjazdów można było podziwiać akrobacje, jakie zawodnicy wykonywali w kopnym śniegu w tatrzańskich lasach.

 

 

 

Bierz przykład z najlepszych

 

Lekcje odrobili również zawodnicy, którzy uczestniczyli w warsztatach prowadzonych przez Annę Figurę. Mistrzyni świata w sprincie w kategorii do 23 lat spotkała się z nami dwa razy: w klubie, gdzie dzieliła się z nami teorią startów w zawodach skialpinistycznych, oraz w terenie – na stoku Mosorny Groń. Pokazała nam skiturowe ABC, takie jak prawidłowe  wchodzenie w zakosy, ekspresowe „przepinki” czy odklejanie fok bez zdejmowania nart – bezcenne dla zawodników liczących każdą sekundę JCi narciarze, którzy o startach w zawodach zaczynają myśleć długo zanim spadnie pierwszy śnieg, brali również udział w treningach biegowych. Regularne spotkania biegowe prowadził trener Krzysztof Janik.

 

Wspólnie uczymy się również bezpieczeństwa w górach. W tym sezonie szkolenie lawinowe poprowadził dla nas Tomasz Pawłowski. Działanie detektora, praktyczne porady dotyczące jego użytkowania i posługiwanie się sondą i łopatą – to podstawowe informacje, jakie nam przekazał. Organizowaliśmy również wiele zajęć w terenie z wykorzystaniem lawinowego ABC.

Klubowi koledzy chcieli nas również zapoznać z żelazkiem i parafiną. Warsztaty samodzielnego podklejania fok, smarowania nart i przygotowania ich do sezonu odbyły się cztery razy.

 

Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy…

 

…I ktoś musi stanąć na czele grupy. W tym sezonie podjęliśmy próbę sformalizowania działalności Sekcji Narciarstwa Wysokogórskiego. Odrobina biurokracji okazała się potrzebna, wybraliśmy więc przewodniczącego sekcji. Od tej chwili jest nim Wojciech Bieniek, a zastępuje go Dominik Malec. Właśnie przy okazji tych wyborów padło pytanie o to kim są członkowie Sekcji Narciarstwa Wysokogórskiego. Do ustalonej definicji mogę dodać tylko, że to grupa otwartych, aktywnych ludzi, którzy oprócz nart uwielbiają miłe towarzystwo. Motywują do działania i uczą dzielenia się swoim czasem, co sprawia, że radość z uprawiania narciarstwa jest jeszcze większa.  Liczba szkoleń, wyjazdów, zawodów i pięknych tur, w  jakich wzięłam udział dzięki sekcji, to najlepsza odpowiedź na pytanie o jej aktywność.